Perspektywa Taylor *
Nie odzywałam się do Beth , ponieważ byłam zazdrosna , że tak świetnie dogadywała się z Eve . Ja wyjeżdżam , i bałam się że zajmie moje miejsce . Wiem że to głupie , i dziecinne rozumowanie , ale tak właśnie myślałam. Jednak przemyślałam sobie wszystko , i stwierdziłam , że nie chcę psuć naszej przyjaźni , przez to że Beth poznała kogoś nowego . Pamiętam jak w czwartej klasie podstawówki do naszej klasy doszła dziewczyna o imieniu Katy . Zaprzyjaźniłam się z nią , i niestety przez to zaniedbałam przyjaźń z Beth . Za to ona zachowała się jak prawdziwa przyjaciółka , i nie miała mi tego za złe , owszem , przyznała że było jej przykro , ale ufała mi , i wierzyła że jej miejsca nie może zająć nikt . Na szczęście szybko przejrzałam na oczy , bo Katy okazała się bardzo fałszywa , także zerwałam z nią jakikolwiek kontakt . Teraz wiem , jak wtedy mogła czuć się moja przyjaciółka .
Usłyszałam jak otwierają się drzwi . Zeszłam na dół i w przedpokoju ujrzałam moją przyjaciółkę , Przytuliłam ją na powitanie - Jak w szkole ? - zapytałam . Nie mogłam dłużej się na nią gniewać . Wiadomą rzeczą jest to , że nie możemy bez siebie wytrzymać . - Zwykły nudny dzień , jak to bywa w szkole . A co u ciebie ?
- U mnie świetnie . Może wpadniemy dzisiaj do chłopaków ? - zapytałam z nadzieją że się zgodzi , ponieważ chciałam spotkać się z Harrym .
- Właśnie .. No bo .. chodzi o to , że Eve miała iść z nami .. - Beth wyczuła , że nie przepadam za nią. Momentalnie mój uśmiech z twarzy zniknął , ale zaraz pomyślałam o tym co dziś postanowiłam .
- Chętnie ją poznam - uśmiechnęłam się zachęcająco , i przytuliłam przyjaciółkę .
Perspektywa Beth *
Czyżby Taylor już przeszło ? Zdziwiłam się gdy weszłam do domu a Taylor zaczęła rozmowę . Przecież jeszcze wczoraj się do mnie nie odzywała . No tak , przecież my nie potrafimy się na siebie gniewać . I zmieniła też nastawienie do Eve . Bardzo się cieszę z tego powodu , ponieważ lubię tą dziewczynę . Mam nadzieję , że Taylor będzie tak samo dogadywać się z Eve jak ja .
Była 14, więc poszłam do pokoju się przebrać . W tym czasie Taylor oglądała TV .
Ubrałam się w TO i ogarnęłam trochę fryzurę . Rzuciłam się na łóżko , założyłam słuchawki na uszy i włączyłam moją playlistę . Na pierwszym miejscu był utwór Eda Sheerana - The A team . Nawet nie wiedziałam kiedy , zasnęłam . Obudziła mnie Taylor mówiąc że przyszła Eve , i że mam się zbierać . Zeszłam na dół po kilku minutach , Ku mojemu zdziwieniu , dziewczynom wcale się nie nudziło . Rozmawiały , a nawet śmiały się . - To już coś - pomyślałam .
- To jak , idziemy ? - zapytałam , przerywając ich konwersację .
Dziewczyny wstały , ubrały buty , i wyszłyśmy . Droga zajęła nam kilka minut.
Drzwi otworzył nam Harry . Taylor przywitała się z nim całusem , natomiast Eve dała Niallowi buziaka w policzek , na co ten się lekko zaczerwienił . Przywitałam mojego chłopaka namiętnym całusem . Zayn pociągnął mnie za rękę do swojego pokoju . Usiadłam na łóżku . Chłopak z cwaniackim uśmiechem po woli zbliżał się do mnie . Oparłam się o ścianę a chłopak zaczął delikatnie całować moją szyję . - Tęskniłem - powiedział i ponownie mnie pocałował , tym razem w usta . - Przecież widzieliśmy się wczoraj - powiedziałam lekko zdziwiona . Co będzie jak Zayn wyjedzie w trasę ? Przecież to cały miesiąc . Chłopak oderwał się ode mnie i usiadł na przeciw po turecku .
- Nie chcę wyjeżdżać - powiedział lekko smutnym głosem .
- Zayn , to tylko miesiąc , damy radę . - To tylko miesiąc?! Co ja wygaduję , dla mnie to cała wieczność .
- Gdybym mógł cię ze sobą zabrać . - Na początku był smutny , jednak za chwilę pojawił się wielki banan na jego twarzy .
- Co ty kombinujesz ? - Czułam , że miał już obmyślony niecny plan. Nie doczekałam się odpowiedzi , ponieważ , wybiegł z pokoju prosto do salonu , gdzie wszyscy oglądali film .
___________________________________________________________________________
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=1Uw6ZkbsAH8
<3
Ostatnio jakoś nie mam weny . Mam zaledwie kilka komentarzy od tej samej osoby , która mnie motywuję , tak Carmen , to Ty , której dziękuję <3 . Ale jeśli nie pojawi się ich więcej , to nie wiem czy jest jakiś sens , pisać dalej tego bloga .. Czytających przepraszam , ale jeśli już to czytacie , to : Komentujcie , polecajcie , i obserwujcie bloga ! xx
proszę, tylko nie usuwaj... postaram się jakoś pomóc :D
OdpowiedzUsuńI tak ci nie dorównam ;< . Przynajmniej się postaram . <3
OdpowiedzUsuńJestem tutaj pierwszy raz i historia naprawdę mi się podoba! Wiec proszę tylko pisz dalej ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na następny: http://tell-me-a-lie-lara.blogspot.com/
Dziękuję ! Wpadam na twojego ; D
Usuń