czwartek, 7 czerwca 2012

5.Just , look me in the eye.

 Odebrałam telefon , który na złość nie chciał przestać dzwonić . Nie spojrzałam nawet na to kto dzwoni i spytałam zaspanym głosem .
- Taak ?
- Witaj śpioszku , co dziś robisz ?
- Zayn , Ja śpię , nie wiem , nie mam żadnych planów .
- Przepraszam że cię obudziłem . Mogę do ciebie przyjechać ?
- Pewnie .- Nie skupiłam się nawet na tym co mówił Zayn , i co ja sama powiedziałam , tylko rzuciłam telefon w kąt i poszłam dalej spać .
Jednak nie dane mi było się wyspać . Usłyszałam jak ktoś szepcze mi do ucha - Wstawaj , nie pora na spanie - był to Zayn , zaraz po tym pocałował mnie w czoło . Otworzyłam oczy a Zayn szeroko się uśmiechnął , po czym ja zwlekłam się z łóżka .
- Good Girl  - Zayn pokazał swój cwaniacki uśmieszek , na co ja wytknęłam mu język i poszłam do łazienki .
Wzięłam szybki prysznic , umyłam włosy , i wyszłam w ręczniku , całkiem zapominając że Zayn czeka na mnie w pokoju . Gdy zobaczyłam go mierzącego mnie od góry do dołu , uśmiechnęłam się nieśmiało i zrobiłam się czerwona jak burak.
-Przepraszam , zapomniałam że Ty tu jesteś . - To przez to że nie dał mi spać.
- Wiesz że tak też wyglądasz pięknie . Nie odpowiedziałam nic , wzięłam tylko ciuchy i schowałam się w łazience . ubrałam się ( klik ) , i wyłoniłam się z łazienki .
- To jakie plany na dziś ? - spytałam zaciekawiona . - Myślałem o wypadzie na spacer , na lody , czy coś w tym stylu , a potem zabieram cię do chłopaków , i nie przyjmuję odmowy . - uśmiechnął się zalotnie .
Ten jego uśmiech , powalał mnie za każdym razem . Przypomniałam sobie o wczorajszym pocałunku . Co teraz ? Przecież nie jesteśmy razem . To nie może się tak szybko potoczyć , bo równie szybko się skończy . Postanowiłam sobie , że do niczego więcej nie dojdzie , dopóki nie poznam go lepiej .
Szliśmy w milczeniu , usiedliśmy na ławce .
-Zayn , jaki jest twój ideał dziewczyny ? - wywaliłam tak nagle , chciałam po prostu wiedzieć , i przerwać tę ciszę .
- Hmm , Chciałbym spotkać dziewczynę , która będzie mnie kochać za to jaki jestem , nie za to że jestem członkiem 1D , musi być mądra , z którą będę się czuć komfortowo . Opowiedział mi jeszcze o swoim pochodzeniu , o rodzinie , i wiele innych rzeczy . Nagle Zaczął się przybliżać , patrzył mi w oczy , nie mogłam się oprzeć , a w mojej głowie słyszałam 'Dziewczyno , co Ty robisz ? Obiecałaś sobie'. I w tym momencie zadzwonił jego telefon , odsunęłam się , i dziękowałam Bogu że to nie skończyło się inaczej . Niby tak bardzo chciałam go pocałować , ale czułam , że za wcześnie .
Mimo wszystko za każdym razem gdy go widziałam uśmiech cisnął mi się na twarz . przy nim czułam się bezpieczna , przez te zaledwie 3 dni , zbliżyliśmy się do siebie , wiem że to może i śmieszne , że tylko 3 dni , ale to niesamowite jak przez tak krótki czas ludzie mogą się tak zżyć , czułam jakbym znała się z Zaynem od lat . A do tego bardzo go lubiłam . Gdy mnie obejmował lub czule przytulał , czułam motylki w brzuchu . Tak , to zauroczenie , Definitywnie .
Potem byliśmy na lodach , pochodziliśmy trochę po parku i pojechaliśmy do chłopców .
Otworzył nam Niall , jak zwykle w buzi miał jakieś jedzenie , a w ręku żelki i paczkę chipsów , Przywitał się i wpuścił nas do środka , Lou jakoś szczególnie ucieszył się na mój widok , ściskał mnie tak że myślałam że zaraz mnie udusi .- Ten chłopak jakoś dziwnie na mnie patrzył , miał takie przenikliwe spojrzenie , ciepłe , pełne czułości . Czyżbym mu się podobała ? - Z przemyśleń wyrwał mnie krzyk Nialla uciekającego przed Harrym ponieważ Harry zobaczył że Niall trzyma w ręku żelki . Liam siedział na przeciwko nas z Lou . nagle Lou wziął do ręki łyżeczkę by pomieszać sobie kawę .
Liam zrobił wystraszoną minę i odsunął się od niego na koniec kanapy . - No tak , przecież Liam boi się łyżeczek . Zayn zaproponował mi żeby iść do jego pokoju , zgodziłam się , zanim wyszliśmy z salonu mój wzrok natknął się na Louisa z niezbyt zadowoloną miną . - Czyżby był zazdrosny ?
Weszliśmy do jego pokoju , ku mojemu zdziwieniu miał porządek ! Usiadłam na jego wielkie łoże , zaraz koło mnie Zayn . Ponownie zaczął się do mnie przybliżać , spojrzał mi w oczy i ujął moją twarz w dłonie .-Zayn , nie możemy..-Zaczęłam spuszczając wzrok z chłopaka.
- To się za szybko dzieję - kontynuowałam . Zayn uśmiechnął się co mnie trochę zdziwiło . - Spójrz mi w oczy mała , i powiedz że nic do mnie nie czujesz .
- Ale .. Ja nie mogę.. -Nie dokończyłam bo chłopak złożył czuły pocałunek na moich ustach . W tym momencie wszystkie moje wcześniejsze wątpliwości odeszły na bok , Wiedziałam już że on czuł coś do mnie , ale czy mnie kochał ? Wątpię , ponieważ żeby się w kimś zakochać trzeba z tym kimś spędzić wiele wspólnych chwil , czy tych dobrych czy złych . a my znamy się trzy dni ..
Całowaliśmy się tak dobre 15 minut gdy usłyszeliśmy że ktoś nas woła , Daddy direction .-Szybko chodźcie nad basen ! - Prawie połamaliśmy sobie nogi , ponieważ myśleliśmy że coś się stało . Stanęliśmy nad basenem , ale nikogo tam nie było , nagle zza ściany wyłonili się nasi przyjaciele , i wrzucili nas do wody , jednak Harry gdy chciał mnie wrzucić poleciał razem ze mną . Chyba nie myślał że dam mu tak bezkarnie się wrzucić do wody ? - hohoh , niedoczekanie Harolda.Wyglądałam jak zmokły piesek . Wszyscy śmiali się jak głupi . Wyszliśmy z wody i Poszłam z Zaynem do jego pokoju . No pięknie , tylko w co ja się teraz przebiorę ? Przecież nie wrócę tak do domu , a co dopiero nie wyjdę tak na miasto! . - Zayn jakby czytał mi w myślach podał mi jakieś swoje ubrania.
- Proszę , Mogą być za duże , ale chyba wolisz to niż chodzić w mokrych ubraniach .  W zamian za to że pożyczył mi swoje ubrania , dostał słodkiego buziaka w policzek , jednak on odwrócił się twarzą do mnie i zamiast w policzek , pocałowałam go w usta . Po tym uśmiechnął się cwaniacko .
Poszłam się przebrać . Zayn dał mi spodnie od dresu , za dużą na mnie koszulkę i basebolówkę .
- Do twarzy ci w mojej bluzie- oznajmił , i znów mnie pocałował . Potem obejrzeliśmy jakiś horror siedziałam wtulona w Zayna , i spostrzegłam że Lou patrzy na nas z wyraźnym smutkiem malującym się na jego twarzy , ale dlaczego ? Postanowiłam że jutro jak będę miała okazję porozmawiam z nim. Po jakimś czasie film mnie znużył i zasnęłam wtulona w czekoladowookiego . Poczułam jak ktoś bierze mnie na ręce i że idziemy po schodach . otworzyłam oczy i udając że śpię jeszcze bardziej się w niego wtuliłam . - Wiem , że nie śpisz . - uśmiechnął się cwaniacko i położył mnie na łóżku .  Za chwilę leżał już obok mnie i przyciągnął do siebie . - Oj , przejrzałeś mnie . Co ja teraz zrobię ? - Powiedziałam sarkastycznie.
- Może to ? - Pocałował mnie . - Mhm , miło - . Pocałował mnie jeszcze w głowę ja zaś wtuliłam się w jego tors.
- słodkich snów-szepnął mi do ucha . i zasnęliśmy.
__________________________________________________

Jest rozdział 5 , jee . Czyta to ktoś ? Jeśli tak to proszę o komentarze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz