-Dzień Dobry Kotku , Jak się spało ? - Zayn powitał mnie czułym uśmiechem , gdy tylko otworzyłam oczy .
-Świetnie . - Pocałowałam go w usta . Spojrzałam na zegarek , dochodziła 12 , Nikt już nie spał , To dziwne , to zazwyczaj dla chłopaków nad ranem .
Ubrałam się w TO i wyszliśmy z Zaynem z namiotu .
-Kotku , zarezerwuj dla mnie dzień , zabieram cię gdzieś . - Zayn szepnął mi na ucho , gdy wychodziliśmy z namiotu. Ucieszyłam się z tego co usłyszałam , ponieważ wreszcie mogę spędzić z chłopakiem trochę czasu sam na sam .
Okazało się , że Chłopcy wszystko zaplanowali, zrobili nawet śniadanie . Było mi strasznie gorąco , poczułam lekki ból głowy , ale nie było tak źle .Chciałam ukryć że coś mnie boli , ale nie wyszło mi to zbytnio , Zayn to zauważył i spytał co mi jest , najwyraźniej przejął się tym , Powiedziałam mu , że trochę boli mnie głowa . Zjadłam śniadanie , i postanowiłam się na chwilę położyć . Oznajmiłam mu że idę do namiotu . Położyłam się , i zobaczyłam Zayna .
- Postanowiłem dotrzymać ci towarzystwa , i przyniosłem coś zimnego na ból głowy , ponieważ nie mamy tabletek . - Zayn przyniósł mi jakiś mokry ręcznik . Położyłam go na głowie , i po chwili poczułam lekką ulgę . - Beth , co jest ? Może zawieść cię do lekarza ? Na pewno nic ci nie będzie ? - Zadawał tyle pytań , było mi smutno że tak się mną przejmował . Ale widać , że mu na mnie zależy .
-Zayn , nic mi nie jest , na prawdę , już mi przechodzi - Ból głowy po chwili minął .
Leżeliśmy chwilę w namiocie , a później Zayn powiedział że chcę mnie gdzieś zabrać .
Prowadził mnie przez plażę , trzymaliśmy się za ręce , i okazywaliśmy tyle czułości , lubiłam gdy był blisko mnie , czułam się bezpiecznie . Przeszliśmy całą plaże , i zaczynała się ścieżka prowadząca do lasu .
- O nieee . Ja tam nie wejdę! . - Ten las był przerażający , taki duży , ciemny , Na prawdę nie miałam najmniejszej ochoty tam wchodzić .
- Kotku , to tylko spacer , nie bój się , jesteś ze mną .- Zayn zrobił oczka a'la kot ze shreka i przekonał mnie , Zrobiłam to dla niego , ponieważ nie umiałam się oprzeć tym jego czekoladowym tęczówkom.
Weszliśmy do lasu , cały czas kurczowo trzymałam się Zayna , Kto wie co mogło się zdarzyć .
-Zayn , gdzie my w ogóle idziemy ? - Spytałam zaciekawiona .
- Wiesz...-Miałam przeczucie że ona sam nie zna drogi .
- Zaayn! Zgubiliśmy się ? - Byłam wnerwiona , bo po co zabrał mnie w miejsce , którego kompletnie nie zna ?
- Skarbie , oczywiście że nie , nie denerwuj się już , prawie jesteśmy . - Jak się okazało , robił sobie ze mnie jaja , ja tu taka wystraszona , a mój chłopak sobie żarty robi . Awesome.
Szliśmy chwilę rozmawiając , cały czas zastanawiałam się gdzie idziemy , ale nie mogłam nic z niego wydusić .
Wyszliśmy z lasu , i ujrzałam piękną polanę , na której leżał koc , i koszyk . - Piknik ? - spytałam .
- Jeśli nie masz nic przeciwko , to tak , ale jeśli nie masz ochoty , to możemy pójść gdzie indziej .
- Nie ! , oczywiście że zostajemy . Postarałeś się . Dziękuję - Pocałowałam go czule. - Jest jakiś konkretny powód że mnie tu zabrałeś ?
Perspektywa Zayna*
-A czy to dziwne że chcę spędzić trochę czasu z moją dziewczyną sam na sam ? - Wyraźnie podkreśliłem 'moją'
-Oczywiście że nie , Jeszcze raz , dziękuję .
Usiedliśmy na kocu i zajadaliśmy się babeczkami , opowiadaliśmy sobie różne historię z dzieciństwa , jak na przykład kiedy wyrzuciłem telewizor przez okno . Przez ten krótki czas , dowiedziałem się jeszcze więcej o Beth , codziennie gdy wstaję , zakochuję się w tej dziewczynie na nowo , i na nowo , i nawet gdy jest źle , wiem że kiedy wstanę znów ujrzę jej twarz , jej uśmiech , i wszystko będzie dobrze .
-Kocham cię . - Wyszeptała mi do ucha i wtuliła się w mój tors .
- Ja ciebie też .- Pocałowałem ją w głowę . Siedzieliśmy na kocu wtuleni w siebie i obserwowaliśmy zachód słońca . Było bardzo romantycznie , Posiedzieliśmy jeszcze chwilę , i wróciliśmy do reszty naszego gangu . Tam impreza rozkręcała się w najlepsze , co niektórzy już byli nieźle wstawieni , trzeźwy było Tylko Harry i Taylor . Nie mieliśmy dzisiaj ochoty na imprezy , więc poszliśmy spać .
___________________________________________________________________________
Ostatnio coś krótkie mi wychodzą te rozdziały , ale teraz jestem totalnie zmęczona , codziennym wstawaniem przed 6 i siedzeniem w szkole do 16 ponieważ muszę poprawić niektóre oceny , taak ,tak , nie ma to jak zostawiać wszystko na koniec roku. Pozdrawiam czytających .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz